RSS
 

Archiwum dla kategorii ‘Broń’

Zaczarowany świat replik broni bojowej

20 kwi

Od dobrych kilku lat można zaobserwować prawdziwy wysyp konstrukcji specyficznej broni samopowtarzalnej, pod naboje bocznego zapłonu .22 LR. Chodzi o kalki prawdziwej broni bojowej, tyle że zbudowane w oparciu o rekreacyjną i bardzo tanią amunicję kalibru 5,6 mm. Skąd takie zainteresowanie replikami? Powodów jest przynajmniej kilka. Po pierwsze, w cywilizowanym świecie taka broń albo nie wymaga pozwoleń albo uzyskanie ich jest bardzo proste i szybkie. Po drugie, karabinki czy pistolety mogą być używane na dowolnych strzelnicach, nawet długości 15 – 25 metrów. Kolejnym powodem jest popularyzacja zawodów sportowych gdzie wykorzystuje się broń półautomatyczną kalibru .22 LR. 

Przeczytaj resztę notki »

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii Broń

 

Gaucher – Armes

17 mar

Firma Gaucher -  Armes z Saint Etienne może poszczycić się bogatą historią, bowiem powstała w 1834 roku. Tylko jeden francuski zakład wyrabiający broń myśliwską ma dłuższą historię; mianowicie Verney – Carron, założony w 1820 roku.

O firmie, aż do 1900 roku wiadomo niewiele. Prawdziwą kopalnią wiedzy wydaje się dopiero katalog z 1902 roku, w którym przedstawionych jest aż 79 różnych modeli strzelb, sztucerów czy ekspresów. Prawda, znaczna część wymienionych towarów to produkcja stricte amerykańska, a firma Gaucher tylko je sprzedawała. Gaucher był więc wyłącznym przedstawicielem na Francję kilku uznanych firm z USA. Na uwagę zasługują za to własne, bardzo dobre choć dość drogie  ekspresy.

Przeczytaj resztę notki »

 
Komentarze (4)

Napisane w kategorii Broń

 

Pieper – Bayard

17 mar

Heinrich Pieper urodził się 30  października 1841 roku w Soest, w Westfalii. Tuż po ukończeniu szkoły podjął pracę w małym przedsiębiorstwie produkcyjnym. Szybko wyuczył się metalurgii oraz  podstaw konstrukcji maszyn parowych. W wieku  19 lat wyjechał do sąsiedniej Belgii. Wydawało się, iż spędzi tu tylko kilka miesięcy, zbierając doświadczenia potrzebne we własnym biznesie. Stało się inaczej. Dostał odpowiedzialną pracę (jako starszy mistrz) w dużej firmie produkcji maszyn. Wkrótce przyjął belgijskie obywatelstwo, zmienił nawet imię na Henri. W 1866 roku założył własny zakład w Liege. W ciągu 15 lat jego fabryka stała się znanym producentem baskil, luf i komór zamkowych, oferując swoje wyroby m.in. braciom Mauser. Lufy Piepera docierają do kilkunastu krajów.

Przeczytaj resztę notki »

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Broń

 

Broń Franca Osipowicza Macka

04 mar

Każdy, kto trochę bardziej zainteresuje się rosyjską bronią myśliwską wcześniej czy później  zetknie się z nazwiskiem  Franca Osipowicza Macka. Zasłynął on z wytwarzania broni, która szybko – już za jego życia – stała się prawdziwą legendą. Rusznikarnia F.O.Macka została założona w Sankt Petersburgu, w 1883 roku. Wcześniej mistrz pracował jako rusznikarz u świetnego specjalisty H.F. Gonno. W 1883 roku Macka  wykonał pierwszą samodzielną strzelbę myśliwską. Na wystawie w 1886 roku jego broń oceniono jako drugą pod względem jakości.  Dubeltówki Macka można ocenić jako angielskie w formie i wykończeniu. Lepszej rekomendacji nie trzeba, bo cóż może być bardziej wiecznego niż niedościgniony balans i lekkość angielskich strzelb horyzontalnych?

Przeczytaj resztę notki »

 
Komentarze (25)

Napisane w kategorii Broń

 

Czeski mistrz Anton Vincent Lebeda

22 lut

Anton Vincent Lebeda urodził się 1 maja 1797 roku, na wsi blisko Pragi. Pochodził z biednej rodziny. W Pradze uczył się na rusznikarza, po czy jako młody czeladnik ruszył w świat, po doświadczenie i wiedzę. Przez pewien czas pracował w Wiedniu (w zakładzie Johanna Contrinera), potem wrócił do ukochanej Pragi, gdzie przejął zakład rusznikarski Matthiasa Branejsa, tuż po śmierci jego właściciela. 22 lutego 1822 roku otrzymał upragniony dyplom mistrza. Wkrótce ożenił się i stał pełnoprawnym obywatelem miasta.

lebeda anton vincent

 

Przeczytaj resztę notki »

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii Broń

 

Marlin X7 VH

21 sty

Właściciele sklepów myśliwskich zauważają nowy trend – coraz więcej nabywców decyduje się na sztucery typu varmint czyli broń o podwyższonych parametrach skupienia. Może jest to echo wydarzeń na Ukrainie? Bezsprzecznie, varmintom blisko jest do karabinów wyborowych. Prawie każdy sztucer typu varmint ma wszystkie atrybuty dobrej broni snajperskiej.

Przeczytaj resztę notki »

 
Komentarze (80)

Napisane w kategorii Broń

 

Rosyjski Bars

14 gru

 W styczniu 2012 roku mój przyjaciel po strzelbie nabył (za moją usilną namową) ciekawy rosyjski sztucer, sygnowany oznaczeniem Bars – 4. Broń, choć pochodziła z 1999 roku była zupełnie nieużywana, wręcz dziewicza. Nigdy nie osadzono na niej celownika optycznego. Sztucer kosztował śmieszne pieniądze. Warto było jechać po niego, nawet po doliczeniu znacznych kosztów benzyny. Tak więc przejechaliśmy (w obie strony) ponad tysiąc kilometrów, wracając z bronią i sporą ilością nabojów. Sprawa amunicji była cholernie istotna, bowiem sztucer strzela amunicją kalibru 5,6 x 39, bardzo rzadką w Polsce. Kilka lat termu sam dysponowałem bronią kalibru 5,6 x 39 i wiem, ile problemów sprawiała właśnie amunicja. W latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ubiegłego wieku wiele naszych klubów sportowych miało na stanie dwutaktowe karabiny rosyjskie kalibru 5,6 x 39 (głównie MBO). Broń ta trafiała później w ręce łowców, ale naboje do niej pochodziły ze starych zapasów, najczęściej z lat 1967 – 77. Najczęściej były już do niczego, zwłaszcza gdy „cynki” (czyli puszki amunicyjne) przeleżały otwarte przez wiele lat. Skorodowane łuski stalowe pękały i celne strzelanie stawało się loterią. Większa cześć amunicji miała łuski miedziowane, reszta lakierowe (na kolor ciemnozielony), te ostatnie wytrzymywały dłużej.

Bars w akcji

Przeczytaj resztę notki »

 
Komentarze (17)

Napisane w kategorii Broń

 

Myśliwy strzela … a wiatr kule nosi

03 gru

Pewnego wieczoru, jesienią 1989 roku, gdy dopiero zaczynałem swoją przygodę łowiecką święty Hubert  dwukrotnie – dosłownie w odstępie kilku minut dał mi okazję strzelenia dorodnego lisa. Siedziałem na niskiej, polnej ambonie, ze starym Mosinem w dłoniach. Pogoda była niesprzyjająca, wiał silny wiatr. Konstrukcją trzęsło niemiłosiernie, wydawała przy tym takie dźwięki, iż obawiałem się o jej wytrzymałość. Na szczęście daleko nie polecę – pomyślałem.  Do ziemi miałem nie więcej niż 2,5 metra.

Lis wylazł z kępy krzaków i skierował się w stronę zarośniętego trzcinami kanału. Może kusiły go dziki kaczki? Przechera był ode mnie nie dalej niż 150 metrów. Szedł wolno, nie śpiesząc się. Rudzielec też czuł podmuchy porywistego wiatru, zatrzymywał się, parę razy zawahał, po czym kontynuował wycieczkę.

Przeczytaj resztę notki »

 
Komentarze (8)

Napisane w kategorii Broń

 

Pogorszenie celności broni

13 lis

            Dość często myśliwi zwracają się do mnie z prośbą o pomoc, bo ich sztucer, kniejówka czy dryling zaczynają „siać” kulami. Łowcy narzuca się z reguły jeden prosty wniosek – poszła lufa. Bardzo często jest to sugestia przedwczesna. Przyczyn pogarszania się celności broni może być bardzo wiele, w związku z czym diagnoza wcale nie musi być łatwa. Zanim jednak zwrócimy się o pomoc do fachowca, sprawdźmy sami kilka kwestii, także po to, by się przed mistrzem rusznikarskim nie ośmieszyć. Poza tym kłania się proza życia –  wymiana lufy to przecież wcale niemałe pieniądze i czasochłonne „ruchy na kwitach”, bo trzeba porę razy odwiedzić policyjnych urzędników.

            Warto więc pomóc sobie samemu. Całe nasze działanie ma na celu stopniowe wyeliminowanie łatwo wykrywalnych przyczyn, które mogą skutkować stopniową lub nagłą utratą celności.

Przeczytaj resztę notki »

 
Komentarze (21)

Napisane w kategorii Broń

 

Kniejówki

07 wrz

Broń kniejowa charakteryzuje się obecnością dwóch luf: gwintowanej i gładkiej. Może więc aspirować do roli broni uniwersalnej, choć oczywiście nie tak uniwersalnej jak dryling. Jest za to bardziej poręczna  /składna/ od trójlufki, lżejsza i tańsza.

Kniejówka stwarza możliwość wykorzystania zarówno strzału kulowego jak i  śrutowego. Rzecz nie do pogardzenia, bo da się ją wykorzystać zarówno podczas zbiorówek jak i polowań indywidualnych, np. gdy czekamy na grubego zwierza, a blisko pojawi się lis, do tego  w ruchu.

Ojczyzną kniejówek są Niemcy i Austria. Używano ich tam już w XIX wieku, początkowo pod ładunki prochu czarnego. W owym czasie lufy układano poziomo, a ponieważ i lufa kulowa miała duży kaliber, blok luf wyglądał symetrycznie. W epoce prochu bezdymnego kalibry gwintowane ulegały szybkiemu zmniejszeniu, co przy broni horyzontalnej rodziło „wizualny dyskomfort” między różnymi wymiarami lufy kulowej i gładkiej. Niektórzy producenci starali się w kniejówkach stosować śrut mniejszych kalibrów, np. 20 i 28, co przy znaczniejszej lufie kulowej (np. kal. 9,3) ograniczało wrażenie asymetrii. Horyzontalna konstrukcja kniejówki rodzi także większe problemy przy stosowaniu wymiennych luf śrutowych. Właśnie dlatego (ale i z powodu powszechnej mody na boki) bardziej rozpowszechnił się układ pionowy. Lufa kulowa w zdecydowanej większości przypadków znajduje się na dole, śrutowa zaś na górze. Sytuacja, w której lufa gwintowana jest umieszczona pod śrutową wymusza wysoki montaż optyki, co generalnie jest zjawiskiem niekorzystnym. Trzeba się jednak z tym pogodzić, albo szukać broni z kulą na górze (np. Savage 24 czy ZH).

Przeczytaj resztę notki »

 
Komentarze (76)

Napisane w kategorii Broń