RSS
 

Knieje 2015

05 paź

 W dniach 06 – 08.02.2015 roku w Poznaniu odbyły się targi  myślistwa  i strzelectwa Knieje 2015. Była to pierwsza impreza tego typu, przeprowadzona w stolicy Wielkopolski. Z tym większym zadowoleniem można odnotować, że zainteresowanie tematyką polowań i broni myśliwskiej przekroczyło wszelkie oczekiwania. W sobotę i niedzielę, w godz. 10.00 – 14.00 nie sposób było dopchać się do stoisk firm wystawiających broń palną. Tłum przerzedzał się dopiero w oporze obiadowej.

Witryna targowa

Jakie strzelby czy sztucery przyciągały największą uwagę zwiedzających? HubertusProHunting pokazał nowszą wersję taniego repetiera Savage Axis, oznaczanego często jako Axis II.  Sztucer został wyposażony w AccuTrigger czyli regulowany mechanizm spustowy. Pozwala to na ustawienie oporu języka pod indywidualne potrzeby każdego strzelca.

Axis II z AccuTriggerem

            Spore zainteresowanie wzbudzał karabin precyzyjny Steyr SSG 08 kal. 338 Lapua Magnum oraz repetiery SM 12 SX i CL, z osadami syntetycznymi w kolorze khaki. SM 12 z łożem z tworzywa to najtańszy, „budżetowy” Mannlicher. Bezpieczeństwo posługiwania się bronią podnosi ręczny napinacz iglicy. Mechanizm spustowy tego sztucera pracuje prawie doskonale.

SSG 08

Steyr SM 12 SX

            Na stoisku firmy Astroclassic najwięcej osób próbowało zapoznać się ze strzelbą samopowtarzalną Uzkon BR 99 kal. 12/76. Uwagę wzbudzał schemat zewnętrzny samej broni, naśladujący linię Armalite (AR 10) oraz łukowy magazyn dużej pojemności, mieszczący 10 nabojów. Broń podobała się głównie strzelcom sportowym ale i myśliwi zerkali nań pożądliwym wzrokiem. Specjalnie dla nich dostępne są magazynki mniejszej pojemności. Jak wiadomo, Poznań jest miastem bogatym, a  jego mieszkańcy są zaliczani do wyjątkowo oszczędnych i rozsądnych w wydawaniu pieniędzy. Pewnie dlatego dużym zainteresowaniem cieszyły się tanie, amerykańskie sztucery Marlin X7, Mossberg ATR czy Remington 783, dostępne w coraz szerszej gamie kalibrów. Warto podkreślić, iż firma  oferuje te repetiery także jako zestawy, z różnymi celownikami optycznymi, dokładnie pod żądania klienta. Myśliwy wybiera typ montażu – tutaj do dyspozycje są  bazy i obejmy dwóch producentów (w tym Weavera) lub droższe montaże uchylne. Całość jest o ok. 20 % tańsza. Astroclassic przystrzeliwuje gotowy sztucer z lunetą ale odbywa się to tylko w Tarnobrzegu – oddział w Poznaniu kompletuje broń optyką bez przystrzelania.

Widoczna strzelba UZKON Bora BR 99

Komplet Mossberg ATR z lunetą tarczową

 

            Strzelcy długodystansowi i lisiarze oglądali przede wszystkim precyzyjne varminty Remington Model 700. Ten sztucer wciąż cieszy się wielką estymą.

Dużo zapytań myśliwych dotyczyło amunicji kulowej Remingtona,  z pociskiem Core – Lokt. Odnoszę wrażenie, że i to można wytłumaczyć wyjątkowym pragmatyzmem mieszkańców Wielkopolski. Core – Lokt  to pocisk wyspecjalizowany, z zablokowanym rdzeniem, a przy tym tylko trochę droższy od popularnej amunicji czeskiej Sellier & Bellot.

Z nabojów Remingtona największym zainteresowaniem cieszył sie Core Lokt

Uwagę przyciągały nowe celowniki serii Sagittarius, o parametrach 3 – 12 x 56  i  1 – 4 x 24.  Są to nowoczesne lunety o dobrej jasności i szerokim kącie widzenia. Wartość szerokiego kata widzenia  docenią zwłaszcza ci, którzy preferują polowania pędzone. Mechanizm podświetlania znaku celowniczego działa dobrze – centralna kropka siatki nr 4 nie żarzy się  i jest bardzo mała, wręcz punktowa.

Fabryka Amunicji Myśliwskiej z Pionek pokazała nową serię amunicji śrutowej Master. W jej skład wchodzi aktualnie jeden nabój myśliwski – FAM  PLUS MASTER , z najbardziej popularnym śrutem nr 2 (3,5 mm). Naważka śrutu wynosi 32 g. Wysokie okucie łuski (23 mm) oraz wzmocniony ładunek prochowy zapewniają dobre funkcjonowanie także w najbardziej kapryśnych strzelbach samopowtarzalnych.

FAM Plus Master

Naboje sportowe z Pionek

Seria Master obejmuje również  trzy naboje sportowe : Olimpic Skeet 24 ze śrutem nr 8,5 i 9 (2,00 i 2,20 mm) oraz Olimpic Trap 24, ze śrutem nr 7,5 (2,4 mm). Wszystkie naboje zamknięte są w gwiazdkę, mają przybitkę plastikową i charakteryzują się wysokimi prędkościami początkowymi śrutu (415 m/s). Dodatek antymonu wzmacnia śrut, jest on twardszy i lepiej penetruje.

Nowa amunicja sportowa Olimpic Master

Rośnie zainteresowanie strzelaniami typu CAS (Cowboys Action Shooting). FAM Pionki ma w ofercie również specjalną serię nabojów śrutowych Western, przystosowanych do broni kalibru 12 i 16.  Pionki produkują  także naboje sygnałowe kal. 12.

„Hubertus” z Chodzieży pokazał dobrze znany sztucer CZ 550 ale z nietypową osadą typu Thumbhole. Kolba z otworem na kciuk zachwycała swoją ergonomią. Osada nie pochodzi od producenta; wykonuje ją /na zlecenie/ p. Jacek Pielach.

Osada z otworem na kciuk

Myśliwi interesowali się również nową serią strzelb włoskiej firmy Bettinsoli. Linia X – TRA  obejmuje piękne nadlufki sportowe  X – 8 Trap, X – 8 Extra oraz X – 9 Sporting. Do tego dochodzą nieco tańsze bocki  X – Trail Color (z marmurkowanym wykończeniem baskili), X – Trail oraz M11 Lite. Wielu sympatyków ma także broń kulowo – śrutowa firmy Bettinsoli, oferowana za przystępną cenę.

Kniejówka Bettinsoli

 Sklep Myśliwski „Łowiecka Brać” pokazał szeroką paletę strzelb Fausti oraz repetierów firmy Heym, Model 21 i 30. Ten ostatni, z szybkim zamkiem dwutaktowym może być rozpatrywany jako broń na polowania pędzone.

Repetiery firmy Heym

Zakład rusznikarski p. Szymkowiaka, zgodnie z tradycjami tej uznanej firmy wystawił parę łamanych „kipplaufów”, dwa horyzontalne ekspresy oraz przepiękny sztucer górski w kalibrze .243 Win./.30 R Blaser. Oczywiście o cenę tego ostatniego lepiej nie pytać. Każda broń typu „hand made”, /zwłaszcza pokryta tak subtelnym grawerunkiem/ musi kosztować. W każdym razie jest sporo taniej niż w Ferlach. Ile – tego dokładnie nie wiadomo. Mistrz jest otwarty na negocjacje.

Broń z rusznikarni p. Szymkowiaka

Sztucer górski p. Szymkowiaka

Delta Optical wystawiła zmodyfikowany celownik serii Titanium, o parametrach 2,5 – 10 x 56. Luneta ma lepsze soczewki (typu HD) oraz większą średnicę optyczną  okularu. Myśliwi mogli też zapoznać się z lunetami firmy Nikon.

Firma Łuszczek znana jest jako producent przyzwoitych montaży do lunet. Tym razem przedstawiła również szeroki wybór wyciorów i innych akcesoriów do czyszczenia broni.

Warto odnotować ofertę  firmy „Skałmet” z Nowego Tomyśla. Ten producent noży myśliwskich pokazał tyle kombinacji różnych ostrz, że każdy łowca mógł wybrać coś dla siebie.

Noże myśliwskie firmy Skałmet

Duży ten nóż myśliwski

Reasumując, targi w Poznaniu uważam za bardzo udane i mam nadzieję, że spotkamy się tutaj w przyszłym roku. Organizator winien jednak wyraźnie oddzielić część ekspozycji poświęconą łowiectwu od tej dla wędkarzy.  Powodowało to powstawanie zatorów, zwłaszcza przy wejściach.

Mossberg Night Train

Komplet varmint Marlin X7 VH z lunetą

Dwa różne kalibry typowy bergstutzen

Drogie sztucery łamane

Marek Czerwiński

 
Komentarze (6)

Napisane przez w kategorii Targi i wystawy

 

Tags: ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Krzysiek

    16 października 2015 o 20:21

    Szanowny Panie Marku- czy spotkał się Pan z jakimś celnym i w miarę nowoczesnym karabinem powtarzalnym w kalibrze 7,62x54R? Chodzi mi tu o broń podobna do np. Remingtona 700, jednak w tym właśnie mocniejszym kalibrze. W tym przypadku chodzi mi tutaj o jak największą celność na dystansach 400-600m, fabryczną szynę do optyki, osadę z włókna szklanego lub podobnych i magazynek o pojemności około 3 sztuk. Szukałem i nie znalazłem nic gotowego niestety. Pozdrawiam!
    Krzysiek

     
    • mataczerw

      17 października 2015 o 11:36

      Zenit, MC ale już nie produkowane. Aktualnie w produkcji jest SW 98 na bazie Record CISM ale po pierwsze kosztuje krocie a po drugie praktycznie nie da się go kupić. Radzę nabyć Rem. 700 Long Range kal. 30 – 06 i da sie trafiać celnie nawet na 900 m.

       
      • ~Krzysztof

        22 października 2015 o 10:41

        Bardzo dziękuję za odpowiedź. Tobiasz podziękował za bloga a ja dodatkowo dziękuję za książki- kopalnia wiedzy i gotowych rozwiązań.
        54R jest kalibrem podyktowanym sytuacją strategiczną w naszym sąsiedztwie i w kraju- zawsze jest go dużo. A co Pan myśli o zbudowaniu czegoś na bazie tych luf z czeskiego sklepu (nie chcę tu podawać nazwy) kutych na zimno systemem GFM lub przeciąganych na zimno. Surowe mają 600mm długości i 30mm średnicy. Można to obrobić do jakiejś gotowej już osady (choćby krótkiego Mosina), i usztywnić całość jako free float- tylko czy te lufy same w sobie są celne?

         
        • mataczerw

          22 października 2015 o 11:08

          Amunicja demobilowana w tym kalibrze (7,62 x 54R), niezależnie od pochodzenia charakteryzuje sie kiepskim lub bardzo kiepskim skupieniem, a nowej snajperskiej nie ma lub jest nie do kupienia. Nowy nabój. np. czeski S & B z pociskiem Sierra MK jest już tak samo drogi jak .308 Win. czy .30 – 06. W związku z tym budowanie broni w oparciu o wyczynowe lufy kal. 7,62 x 54R ma sens tylko przy indywidualnej elaboracji. Reasumując – ekonomicznego zysku nie widzę. W praktyce takie zabawy są nieopłacalne.

           
  2. ~tobiasz

    17 października 2015 o 20:40

    Dzień dobry, chciałem tylko napisać, że prowadzi Pan świetnego bloga!! Jako młody strzelec wiele się z niego dowiedziałem. Dziękuję

     
    • mataczerw

      18 października 2015 o 17:05

      Samych dziesiątek życzę.
      M.Cz.