RSS
 

Zaczarowany świat replik broni bojowej

20 kwi

Od dobrych kilku lat można zaobserwować prawdziwy wysyp konstrukcji specyficznej broni samopowtarzalnej, pod naboje bocznego zapłonu .22 LR. Chodzi o kalki prawdziwej broni bojowej, tyle że zbudowane w oparciu o rekreacyjną i bardzo tanią amunicję kalibru 5,6 mm. Skąd takie zainteresowanie replikami? Powodów jest przynajmniej kilka. Po pierwsze, w cywilizowanym świecie taka broń albo nie wymaga pozwoleń albo uzyskanie ich jest bardzo proste i szybkie. Po drugie, karabinki czy pistolety mogą być używane na dowolnych strzelnicach, nawet długości 15 – 25 metrów. Kolejnym powodem jest popularyzacja zawodów sportowych gdzie wykorzystuje się broń półautomatyczną kalibru .22 LR. 

Konkurencje się mnożą czyli widać chętnych przybywa. Następnym, bardzo ważnym czynnikiem jest dostępność amunicji i jej cena. Naboje kalibru .22 LR kupimy wszędzie i co ważne kupimy je bardzo tanio. Za opakowanie mieszczące 50 sztuk nabojów zapłacimy kilkanaście  – złotych. Repliki wolą wzmocnioną amunicję .22 LR HV (High Velocity czyli o wyższej prędkości), wtedy pewność przeładowania jest większa. Cena nabojów HV nadal jest bardzo atrakcyjna, choć są nieco droższe od standardowych. Prędkości początkowe pocisków to ok. 330 m/s (z dłuższej lufy), HV do 410 m/s. Niektóre pociski HV (np. CCI Stinger) osiągają ok. 500 m/s.  Energia wylotowa wynosi relatywnie 130 – 263 J. Są i tzw. subsoniki czyli amunicja podźwiękowa, o Vo mniejszej od 330 m/s. Stosowana jest w broni wytłumionej, dopuszczonej prawnie w  wielu krajach.

Kolejny powód to prosta budowa broni. Parametry energetyczne naboju powodują, iż karabinki i pistolety pracują na „taniej” zasadzie odrzutu swobodnego zamka, zaś ryglowane są jego masą. Niskie ciśnienia wyzwalane przez amunicję nie niszczą luf. Uwaga – trwałość luf stalowych takiej broni pozwala na oddanie zeń nawet kilkuset tysięcy strzałów.  Normą jest 150 – 200 tysięcy, przy czym im szybszy i mocniejszy pocisk tym szybsze zużycie lufy. Coś za coś – pociski miedziowane o znacznej Vo teoretycznie winny łatwiej wypalać lufę, za to jej czyszczenie jest znacznie prostsze. Zaołowienie luf pociskami standardowymi bez cienkiej warstwy miedzi wymaga częstego stosowania preparatów chemicznych, np. Robla Solo  Mil, opartych na amoniaku. Czasem wystarczy 250 strzałów amunicją Standard, by lufa wymagała gruntownego usunięcia złogów ołowiu. Lepiej więc dopłacić parę złotych i używać  pocisków pokrytych cieniutką warstwą miedzi.

Z replik strzela się dużo, zacięcia niszczą przyjemność, a więc na amunicji lepiej nie oszczędzać. Z mojego doświadczenia wynika, iż dobrej klasy nabój .22 LR HV zapewnia bezawaryjne działanie mechanizmów, zaś wszelkie okazyjne zakupy tanich odpowiedników zamieniają nasz karabinek w broń powtarzalną, gdzie po każdym strzale musimy odciągać rączkę zamkową (by wyrzucić łuskę i wprowadzić nowy nabój do komory). Nie warto też kupować nabojów długo przechowywanych, nawet dobrych firm. Boczny zapłon ma to do siebie, że zleżałe naboje często nie odpalają. Dochodzi do wykruszania się materiału inicjującego spłonki, umieszczonego na obwodzie kryzy.

Aktualnie mamy już setki replik szturmowych  M16, M 4; MP 5  czy AK. Do samo dotyczy pistoletów. Najwięcej małokalibrowych klonów to kopie Colta wz. 1911 A1 czy Beretty 92. Jak tylko jakaś broń bojowa zdobędzie popularność na świecie, natychmiast pojawia się replika w kalibrze.22 LR. I to nie jedna lecz dziesiątki, bo tym procederem zajmuje się wiele firm. Jakość replik jest różna, od dostatecznej do bardzo dobrej co przekłada się oczywiście na cenę. Najlepsze karabinki kosztują nawet 3,0 – 3,5 tys. złotych, tańsze połowę tej sumy.

Liczącym się odbiorcą takiej broni są grupy rekonstrukcyjne. Ludzie kochają historię i chętnie odtwarzają bitwy czy całe kampanie. Producenci to wiedzą i dlatego repliki kal. 22 LR  nie różnią się pod względem designe od bojowych wersji.

Warto wskazać kilka dobrych modeli replik broni, należących do paru klas jakościowych. Zacznijmy od kapitalnego karabinu samopowtarzalnego firmy ANSCHÜTZ  czyli  MSR  RX  22™  Black Hawk.  Broń sportowa firmy ANSCHÜTZ  znana jest  na całym świecie z wysokich parametrów skupienia i bardzo dobrego wykonania. Nowy model w kalibrze .22 LR  został zaprojektowany przez trzech znanych producentów broni: ANSCHÜTZ, GERMAN SPORT GUNS i ESC Ulm.  Broń przeznaczona jest do typowych strzelań dynamicznych.  Długość kolby może być regulowana w trzech pozycjach, w wersji Precision można dodatkowo zamontować inną stopkę. Modele Desert i Black Hawk mają składaną kolbę  wykonaną z tworzywa (uwaga -  są również dostępne w wersji z kolbą stałą).

Wszystkie powierzchnie metalowe są anodyzowane lub oksydowane. Spust może być regulowany w zakresie 1500 – 2500 g, przy czym ustawienie fabryczne  to równo 1800 g. Dźwignie i przełączniki zainstalowano po obu stronach broni, co zapewnia  możliwość wygodnego obsługiwania karabinka przez strzelców prawo i leworęcznych. Lufy MSR produkowane są w tej samej technologii i dokładności jak karabinków matchowych.  Komora zamkowa wykonana jest z anodyzowanego aluminium. W karabinku zastosowano podwójne zabezpieczenie przed przypadkowym strzałem; blokowane są spust oraz iglica.

Karabinek wyposażony jest w pełen system szyn Picantinny, zarówno górnych jak i bocznych czy dolnych. Ułatwia to montaż optyki i oprzyrządowania. Podczas testów tej broni stwierdzone pewne i bezawaryjne działanie mechanizmów, przy bardzo szerokim spectrum stosowanej amunicji, poczynając od pocisków o obniżonej prędkości (subsonic) jak i standardowej czy mocno podwyższonej (Stinger). Doskonała celność wynika z zastosowania wyczynowej, ciężkiej lufy o średnicy 17 mm.

Dane techniczne Black Hawka:

  • Długość lufy: 420 mm
  • Długość całkowita: 834 – 870 mm
  • Wysokość: 210 mm
  • Szerokość: 45 mm
  • Średnica lufy: 17 mm
  • Ilość bruzd: 8
  • Długość linii celowania: maksymalnie 430 mm
  • Masa (bez przyrządów celowniczych): 3150 g
  • Masa magazynka na 10 nabojów: 120 g
  • Siła spustu: 1500 – 2000 g
  • Pojemność magazynka: 10 naboi (opcjonalnie magazynek 20 i 22 nabojowy)

Przejdźmy do  dobrze wykonanych i świetnie strzelających karabinków czy  pistoletów włoskiej firmy Chiappa.

Mamy tutaj do czynienia z replikami karabinka M 1 (oznaczenie fabryczne M 1 – 22) oraz M 4 (mfour – 22). Oryginalny M 1 kalibru .30 Carbine znany był jako broń dowódców niższych szczebli oraz obsług broni zespołowej. Powstał w czasie II wojny światowej, potem służył podczas wojny w Korei, a nawet w Wietnamie. Wyprodukowano go ok. 6,5 mln sztuk. Do tej pory jest bardzo popularny na cywilnym rynku broni w USA, gdzie wyprzedawane są stare wojskowe zapasy. Ba, broń jest nadal produkowana choć w ograniczonych ilościach.  Do składania nowych egzemplarzy wykorzystywane są oryginalne podzespoły. Nabój .30 Carbine jest dość popularny także w Ameryce Południowej oraz Izraelu. Powstały tam nowe konstrukcje broni, wykorzystujące tę amunicję.  Zaletami karabinka M 1 była niska masa i poręczność oraz wystarczająca celność na dystansie do 150 metrów. M 1 (zwłaszcza wersja z funkcją ognia ciągłego i magazynkiem na 30 nabojów) był pierwowzorem broni szturmowej. Także nabój kalibru .30 Carbine był pierwszym z amunicji pośredniej; wyprzedzając o kilka lat zarówno niemiecki 7,92 x 33 jak i sowiecki 7,62 x 39.

M1 – 22

M1

Chiappa M1 – 22 i 1911 – 22

 

Lufy M 1 – 22 produkowany jest przez Włochów tylko z magazynkami z plastiku, o pojemności 10 nabojów. Stosowane są dwa rodzaje osad – droższa,  z orzecha oraz tańsza, z tworzywa sztucznego. Do jakości plastikowego łoża (w kolorze czarnym, matowym) nie mam absolutnie żadnych uwag, choć pewnie miłośnicy tego karabinka wolą drewno, jak w oryginale. Prócz luf tradycyjnie oksydowanych spotyka się wersje w których części stalowe pokryte są twardym chromem. Są one jednak mniej popularne. Sześciobruzdowa, prawoskrętna  lufa ma długość 457 mm, skok gwintu wynosi 1: 16 cali (pełen obrót co 406,4 mm). Karabinek M 1 – 22 waży zaledwie 2,12 kg, przy długości całkowitej 885 mm.

Wykonanie oraz wykończenie praktycznie każdego podzespołu broni jest bez zarzutu. M 1 strzela doskonale. Na dystansie 50 metrów wszystkie pociski HV (nabój Remingtona) układają się w kręgu o średnicy 4 cm i to przy strzelaniu z mechanicznych, przeziernikowych przyrządów celowniczych. Perfekcyjnie.

M 4 czyli skróconej wersji M 16 nie trzeba chyba specjalnie przedstawiać. Początkowo M4 uzupełniał pełnowymiarową wersję czyli M 16; używały go głównie oddziały specjalne potrzebujące portatywnej, kompaktowej broni. Potem M 4 zaczął stopniowo wypierać dłuższą modyfikację także z typowych pododdziałów piechoty. Model od Chiappy nosi oznaczenie „mfour – 22”.

 Mfour – 22 oferowany jest z lufami długości 16 i 6 cali (406,4 i 152 mm). Ta ostatnia, bardzo krótka, bezkolbowa wersja nosi oznaczenia mfour – 22 pistol. Standardowy model wykonywany jest w tradycyjnej oksydzie lub w kolorze pustynnym – TAN. Magazynki z tworzywa mają pojemność 5;10 i 28 nabojów. Mechanizm spustowy pracuje przy oporze 1,845 kg. Masa broni 2,5 kg (pistol – 1,8 kg ); długość 870 (360) mm. Mechaniczne przyrządy celownicze oczywiście zachowano jak w bojowym oryginale.

Mfour – 22 przy szybkim strzelaniu amunicją CCI Minimag HP daje z dystansu 25 metrów grupy ze skupieniem 12 – 13 mm. Najmocniejszym CCI Stinger strzela nieco gorzej, dając w serii pięciu pocisków skupienie rzędu 23 mm/25 metrów.

Włosi oferują również zestaw konwersyjny .22 LR do karabinków szturmowych M 4 kal. 223 Rem. Zmniejsza to koszty szkolenia strzeleckiego żołnierzy. Zestaw waży zaledwie 1,67 kg i oparty jest całkowicie na Mfour – 22.

Chiappa robi także kapitalne repliki kultowych pistoletów – Beretty 92 oraz Colta wz. 1911 A 1.

Są one niejako „ukompletowaniem” wyżej wymienionych karabinków. M 1 – 22 współgra historycznie z Chiappa 1911 – 22, zaś Mfour – 22 z Chiappą M 9 – 22.

M9 – 22

M 9 to oczywiście jedna z wersji słynnej Beretty 92, przyjętej do uzbrojenia US Army. Lufy M 9 – 22 mają długość 132 mm. Oferowane są trzy wersje tych pistoletów – Standard, Standard Wood oraz Tactical. Różnią  się okładzinami chwytu oraz przyrządami celowniczymi. Standard Wood ma okładziny wykonane z dobrego orzecha; reszta z czarnego tworzywa. Tactical dysponuje lepszą muszką i szczerbiną. Wszystkie pistolety Chiappy zasilane są z jednorzędowych magazynków z tworzywa, o pojemności 10 nabojów. Masa broni wynosi 1,05 kg, długość 220 mm.

Przyznać trzeba jednak, iż serce bije mocniej nie przy M 9 – 22 lecz przy rasowej replice Colta wz. 1911 A 1. Chiappa 1911 – 22  wygląda jak stuprocentowy Colt 45. I o to chodzi, by broń budziła prawdziwą nostalgię. Mamy do wyboru pięć wersji, wszystkie z lufami długości 127 mm. Pięć cali, jak w oryginale. Pistolety mają orzechowe okładziny chwytu.  Odmiany Tactical i Target dysponują dolną szynę Picatinny na latarkę taktyczną oraz lepszą, tunelową szczerbiną. TAN ma wykończenie pustynne, zaś OD Green w stylu wojskowej zieleni. Wystarczy jednak najtańsza wersja Standard, by poczuć w rękach kawał wojennej historii.

Chiappa 1911 Green

 Broń ma masę 950 g i długość całkowitą 220 mm.

Amerykański Mossberg oferuje karabinek 715 T. Jest to także kopia M 4, ale sporo tańsza niż włoski Mfour – 22. Karabinki oferowane są z magazynkami na 10 lub 25 nabojów. Większy sprzedawany jest wraz z ładownikiem.

Mossberg 715 T z magazynkiem na 25 nabojów

Mossberg 715 T

 

Wersji jest tutaj bardzo wiele – dokładnie 16; różnią się one jednak tylko detalami. Niektóre mają w ukompletowaniu kolimator typu zamkniętego (Barska 1 x 30); nie polecam go jednak z uwagi na zbyt duże rozmiary czerwonej kropki. Inne mają mechaniczne przyrządy celownicze typu przeziernikowego lub tylko długą szynę Picatinny, dyslokowaną nad typową rączką transportową. Odmiany z rączką transportową mają lufy długości 18 cali (457,2 mm) pozbawioną tłumika płomienia wylotowego. Pozostałe  mają hamulec wylotowy i lufy nieco krótsze, długości 16,25 cala (412,75 mm). Część karabinków dysponuje kolbą o regulowanej długości (6 pozycji). Pozwala to dostosować osadę do indywidualnych potrzeb każdego strzelca. Regulacja jest bardzo szeroka, długość kolby mieści się bowiem w przedziale 273 – 368 mm. Kapitalnie.

Chwyt przedni i nakładka mogą mieć dwa rozmiary, dysponują przy tym czterema długimi szynami Picatinny (dwie z boków, po jednej z góry i dołu). Ułatwiają one montaż latarki taktycznej bądź laserowego wskaźnika celu.

Karabinki ważą zaledwie 2,38 – 2,5 kg; przy długości całkowitej 838 – 933 mm.

W ostatnim czasie Mossberg wprowadził na rynek modele Blaze 47, zbliżone pod względem wzornictwa do karabinu Kałasznikowa. Jedna z wersji dysponuje łożem z orzecha, druga osadą syntetyczną.

Mossberg Blaze-47 orzech

Mossberg Blaze-47

Generalnie, omawiana broń dysponuje wieloma zaletami, sprawdzając się przede wszystkim przy strzelaniu rekreacyjnym. Pozwala bardzo wyraźnie obniżyć koszty treningu strzeleckiego.  Wielka szkoda, że w naszym kraju tak trudno jest uzyskać pozwolenie na broń sportową.  Jak widać, do  normalności jeszcze daleko…

Marek Czerwiński

 
Komentarze (2)

Napisane przez w kategorii Broń

 

Tags: , , , , , ,

Dodaj komentarz

 

 
  1. ~Mariola

    27 kwietnia 2016 o 19:12

    Szanowny Panie Marku,

    Natknęłam się na Pana książki na temat broni i tak trafiłam na Pańskiego bloga. Widzę, że wykazuje się Pan ogromną wiedzą na temat historycznej myśliwskiej broni palnej i bardzo chciałabym się z Panem skontaktować. Jestem w posiadaniu ciekawego, sygnowanego przez Imanna Mefferta w Suhl egzemplarza i chciałabym poznać jego historię.
    Czy zechciałby mi Pan pomóc? Proszę o kontakt.

    Z wyrazami szacunku
    Czytelniczka Mariola

     
    • mataczerw

      28 kwietnia 2016 o 10:45

      W Suhl jest muzeum, w którego archiwach jest pełna dokumentacja dot. wszystkich firm z tego regionu. Setki tomów. Najlepiej zwrócić się bezposrednio do nich.
      Mój adres mailowy: mataczerw@wp.pl